czwartek, 25 lutego 2016

Obudzić się? Ale po co?

Organizatorzy olimpiady postawili przed nami nie łatwe zadanie. "Bądź liderem zmian w Twoim otoczeniu" tak brzmi temat przewodni.
Większość z nas boi się zmian. Bo przecież jeśli jest dobrze tak jak jest, to po co zmieniać... Może się pogorszy albo się nie przyzwyczaimy... Ale zmiany nie muszą być gwałtowne i radykalne. To mogą być drobne sprawy, które wspólnie sprawią, że nasze życie będzie lepsze. 
Co zatem będzie tematem przewodnim bloga? Przede wszystkim zmiany. :)


Postaram się zachęcić moich czytelników do aktywności. Niekoniecznie fizycznej, bo nie każdy musi być sportowcem. Ale każdy z nas może pożytecznie i przyjemnie spędzić czas. Nie musimy oglądać kolejnego odcinka serialu w telewizji. Możemy spotkać się ze znajomymi i wybrać się do kina. Wykorzystajmy pogodę i ulepmy bałwana albo pójdźmy na lodowisko, które udostępnia nam nasze miasto. A może basen? kręgle? Możłiwości jest wiele. A nasza młodzież głównie siedzi przed komputerem, telewizorem albo w pubach. Czy tak powinny wyglądać nasze młodzieńcze lata? To najpiękniejszy okres naszego życia, nie zmarnujmy go. :)


wtorek, 23 lutego 2016

Tak to się zaczęło...

Cześć! 

Jestem Wiola i jestem uczennicą Zespołu Szkół Ogólnokształcąco Technicznych w Lublińcu.

W listopadzie wzięłam udział w szkolnych eliminacjach Olimpiady Medialnej, który polega na rozwiązaniu testu. Niecierpliwe oczekiwanie na wyniki i są! Euforia! Wszystko ładnie pięknie, ale trzeba iść dalej. W styczniu w Katowicach odbył się drugi etap eliminacji. Poziom trudności wzrasta, emocje również. Test za mną, teraz część otwarta, uff, skończone. I znowu czekanie. Wyniki uporczywie przez cały dzień się nie pokazują i tuż przed pójściem spać BUM! Przeszłam dalej! Radość, szczęście, zadowolenie, duma… Cudowne uczucie zobaczyć, że wysiłek i poświęcony czas owocują. Ale zaraz zaraz, przecież jest kolejny etap…

I właśnie dzięki kolejnemu wyzwaniu, rzuconemu uczestnikom przez organizatorów, powstał ten blog. Nasze zadanie polega na utworzeniu blogu i relacjonowaniu na nim tego, co zrobiliśmy. A zrobić trzeba dużo, ale o tym w kolejnym poście.

Mam nadzieję, że będziecie razem ze mną na blogu i pomożecie mi w spełnieniu marzenia. :)